W ciemno¶ciach stoi postaæ matczyna, niby id±ca ku têczowej bramie. Jej odwrócona twarz patrzy przez ramiê, a w oczach widaæ, ¿e patrzy na syna. |
| autor: Juliusz S³owacki |
O Polsko! Póki ty duszê anielsk± Bêdziesz wiêzi³a w czerepie rubasznym Póty kat bêdzie r±ba³ twoje cielsko Póty nie bêdzie twój miecz zemsty straszny. |
| autor: Juliusz S³owacki |
Polsko! lecz ciebie b³yskotkami ³udz±; Pawiem narodów by³a¶ i papug±. |
| autor: Juliusz S³owacki |
Pomn±c, ¿e i w ostatecznym Razie odwaga pomo¿e, Id¼cie i z losem koniecznym Sercami nie b±d¼cie w sporze. |
| autor: Juliusz S³owacki |
¯ebym by³ jak pielgrzym, co siê w drodze trudzi Przy blaskach gromu. |
| autor: Juliusz S³owacki |
Choæby ta ziemia gnaæ mia³a Za mn± szczêkami kajdanów Nawet w ¿ywot najdalszy: Muszê trwaæ przy mojej wierze, Bo ona mnie jedna strze¿e, S³oñce nadziej± roznieca, S³oñcem w mêczeñstwie o¶wieca... I to jest moja poetycka droga. |
| autor: Juliusz S³owacki |
Ale miejcie nadziejê, bo nadzieja przejdzie z was do przysz³ych pokoleñ i o¿ywi je; ale je¶li w was umrze, to przysz³e pokolenia bêd± z ludzi martwych. |
| autor: Juliusz S³owacki |
Jam jest pos±g cz³owieka na pos±gu ¶wiata. |
| autor: Juliusz S³owacki |