| (...)- Bądź zdrów, wieszczu! Tobą się kończy ta pieśń, dawny Boże. Obmyłem twój laur, w słów ognistych deszczu, I pokazałem, że na twojej korze Pęknięcie serca znać – a w liści dreszczu Widać, że ci coś próchno duszy porze. Bądź zdrów! - a tak się żegnają nie wrogi, Lecz dwa na słońcach swych przeciwnych – Bogi. |
|
Wersja do druku
Wyślij znajomemu
Popraw/rozbuduj artykuł