Smutno mi, Boże! - analiza i interpretacja
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Żem często dumał nad mogiłą ludzi,
Żem prawie nie znał rodzinnego domu,
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Przy blaskach gromu,
Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,
Smutno mi, Boże!
Niepewny los tułacza wzbudza w nim uczucie zazdrości wobec tych popiołów, które spoczywają w rodzinnych grobowcach na ojczystej ziemi. Wie, że modlitwa nic nie pomoże. Z takim losem trudno się pogodzić, z podobnymi myślami i uczuciami trudno żyć, dlatego podmiot liryczny jest smutny i przepełniony gorzkim buntem.

W ostatniej zwrotce podmiot liryczny wyznaje, że mimo świadomości o przemijalności ludzkiego bytu i problemów w porównaniu z niezwykłością boskiego dzieła, stale tli się w nim bunt:
Nim się przed moją nicością ukorzę,
Smutno mi, Boże!
Juliusz Słowacki skierował do Boga żałosną skargę. Stworzony przez Niego wspaniały świat budził podziw, a także napawał poetę wygnańca bezbrzeżnym smutkiem. Osobiste przeżycia i doznania były jednocześnie wyrazem niedoli polskich emigrantów, zmuszonych do opuszczenia ojczyzny i tułaczej pielgrzymki, której kresem będzie śmierć.

strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Sowiński w okopach Woli - analiza i interpretacja
2  Grób Agamemnona - analiza i interpretacja
3  Elementy poetyckiego testamentu Słowackiego



Komentarze
artykuł / utwór: Smutno mi, Boże! - analiza i interpretacja


  • W pierwszej zwrotce poeta opisał kontrastujący krajobraz. Mimo piękna i bogactwa, nie jest to krajobraz, który wędrowiec chciałby podziwiać, tęskni za innym, ma przeczucie, że go już nigdy nie ujrzy. A CO ZA BZDURA
    dorka (ania {at} wp.pl)

  • Dobrze jest tylko,tułaczego pielgrzymowania nie ma,gdyż na pielgrzymce wybiera się z chęcią choć wie się,że mogą wystąpić pewne nie wygody-a to jest różnica.
    yodgie (yodgie {at} gmailcom)

  • Ktoś mówi ze podmiot liryczny nie jest autorem mam wrażenie ze nigdy nie doczytał wiersza do końca ... proponuję to zrobić gdyż pod wierszem jest bardzo wartościowy w interpretacji przypis który bezpośrednio sugeruje że autor chce aby wiersz został interpretowany w odniesieniu do jego życiorysu... i człowieku nie pisz wielka czcionką kiedy nie możesz być pewny tego co mówisz :. pozdrawiam wszystkich dociekliwych :D
    Mateusz ()

  • Potwierdzam to co powiedziała koleżanka niżej. NIe można używać sformuowania słowacki = podmiot liryczny, a jedynie słowackiego można utożsamiać z podmiotem lirycznym.
    Vika ()

  • twoja analiza i interpretacja nie wyczerpuje w pełni istoty i wymowy tego liryka. Brakuje mi w twoich rozważaniach podkreślenia znaczenia "Ja" -( zniwelowanie dystansu między poetą a Bogiem, zwrócenia uwagi na elegijność tekstu itp.).Jest to jeden z niewielu tekstów w dziejach literatury polskiej, który - mimo, że poświęcono mu bardzo wiele uwagi - nie poddaje się jednoznacznej analizie.
    sławek (s.konior {at} vp.pl)

  • Toposy obecne w tym utworze to nie żadne kubki, drogie dzieci tylko: topos vanitas, Deux artifex i homo viator. Z pozdrowieniami dla twórców stronki
    Aya ()

  • Pragnę zwrócić się do mojego przedmówcy z pytaniem o to, czym właściwie jest ten tak niesamowicie istotny "motyw kubka"? Jak widać nie wykazuję się nawet szczątkową inteligencją, gdyż mnie osobiście nawet z niczym (prócz oczywiście naczynia) się to nie kojarzy, a co tu dopiero mówić o zrozumieniu, tego motywu... Prosiłabym uprzejmie o rozszerzenie mojej wiedzy na temat "motywu kubka".
    Maja ()

  • "Podmiot liryczny wiersza mówi w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Jest nim sam autor." Bzdura! Podmiot lir. to nie autor! Poprawnie: PODMIOT LIRYCZNY MOŻNA UTOŻSAMIĆ Z AUTOREM. To nie to samo!
    !! ()

  • W przypadku tego wiersza można mówić, że podmiotem lirycznym jest sam autor, ponieważ w utworze znajdziemy szereg informacji o charakterze autobiograficznym. Na pewno polonista nie będzie tego kwestionował. Wiem coś o tym:)
    Basia (barbie63 {at} aol.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: